Niewiele potrzeba do szczęścia

Zielono mi.?…..wczoraj o dość późnej porze jak zwykle coś malowałam, a musicie wiedzieć, że nocą maluje się najlepiej ? Wtem z nocnej ciszy wyłonił się mój syn i z żalem w głosie stwierdził, że brakuje mu czegoś zielonego w szafie….co to znaczy? …pomyślałam. …ale zaraz urodził mi się w głowie nowy pomysł i zabrałam się do malowania koszulki dla niego. Zobaczcie co powstało…wczoraj w nocy ..????? …a synek szczęśliwy wystroił się dzisiaj w nową koszulkę do szkoły….Jak niewiele potrzeba do szczęścia.
…. a jakie drobiazgi poprawiają Wam humor?

Niewiele potrzeba do szczęścia

Ć

Ć

Ć